Defloracja…

{ Napisane: mar 31 2010 przez: FAZA }

No… w końcu się przełamałem. Brak czasu i zacięcia do pisania jakoś mnie powstrzymywały przed podjęciem się roli blogera. Coraz częściej jednak zdarzało mi się wędrując w poszukiwaniu konkretnych informacji ("wędrując" po internecie, rzecz jasna) natrafiać na ciekawe przemyślenia innych. Ba! Zdarzało mi się trafiać na przemyślenia nieciekawe czy nawet debilne… Skoro oni mogą, to…   …wszyscy mają bloga – mam i ja! :) W sumie było łatwo: "klik, klik!" i już jest. Neofita stał się właścicielem pierwszego w życiu bloga. Niby lepiej późno niż wcale… Zobaczymy… Teraz tylko trzeba zająć się zapisywaniem liter, kleceniem ich w słowa, składaniem słów w zdania. Najlepiej w jakiś sensowny zlepek, mając nadzieję, że kiedyś ktoś to przeczyta. Albo lepiej – że może właśnie nikt :) No i poprzyglądać się muszę opcjom konfiguracji – żeby nie było aż tak standardowo, ale aby też się nie przepracować. W sumie na nadmiar czasu narzekać nie mogę, więc tworzenie grafiki i sztuki li tylko dla niej (ewentualnie dla siebie) jakoś mnie na chwilę obecną zbytnio nie podnieca…

Komentowanie


dziewięć + 5 =