Dzień gratulacji

{ Napisane: sie 03 2010 przez: FAZA }

No i nadszedł w końcu odwlekany przeze mnie kilka dni moment składania gratulacji osobom i instytucjom różnym z równie rozmaitych powodów.

Gratuluję więc niniejszym panu Macierewiczowi powołania sejmowego zespołu nic-nie-wyjaśniającego-z-powodu-braku-ustawowych-uprawnień, za to  największego jak dotąd (130 "głów" w składzie), monopartyjnego i służącego do kolejnej lanserki wspomnianego pana Antoniego oraz do jątrzenia  nastrojów społecznych i udowadniania z góry założonych tez (bo na pewno nie do wyjaśniania czegokolwiek).

Gratuluję panu Palikotowi, że nie został przyjęty w poczet tego zespołu, chociaż zgodnie z przepisami miał do tego prawo. Tylko kto teraz będzie  siał tam ferment i obnażał prawdziwe pobudki jego powstania?

Gratuluję poczucia humoru i bezczelności rządowi pana Tuska. Pseudo "liberalnemu" i tworzącemu prawo "przyjazne obywatelom" rządowi, który  rozdmuchując administrację, utrzymując kontyngent afgański, z górą 400 pierdzących w portki posłów i masę chorych przepisów (pozwalających na  wyciek gotówki z budżetu) jednocześnie wkłada nam znów łapkę do kieszeni podnosząc podatki. Twierdząc przy tym jednocześnie, że wzrostu cen  żywności nie powinno się zaobserwować. Rozumowanie to – jeśli wzrosną ceny paliw, energii, wszelkich materiałów i usług – wydaje mi się jak  najbardziej typowe dla rządzącej nami ekipy. Zaczynam się bać kolejnych "ułatwiających obywatelom życie" pomysłów.

Gratuluję elektowi oficjalnego wyniku wyborów prezydenckich. Mając nieśmiałą nadzieję, że przynajmniej będzie udawał, iż chce wprowadzić w życie  choćby część z obietnic  "wyborczej kiełbasy". Winszuję też pomysłu usunięcia spornego krzyża sprzed prezydenckiego pałacu zanim umieszczono tam  tablicę pamiątkową – co dało pieniaczom pretekst do kolejnych popisów.

Harcydupom gratuluję wstępnej pomysłowości połączonej z darem udawania, że w ogóle nie istnieją.

Kościołowi gratuluję posłuchu wśród wiernych. Władzom Warszawy – umiejętności zabezpieczenia uzgodnionych przez władze państwowe i kościelne  zgodnych z prawem działań. Policji i straży miejskiej – że w momencie, kiedy przepychały się pod pałacem z grupą oszołomów – nie znalazł się ktoś  chętny, by korzystając ze sposobności "zrobić" z 5 banków w stolicy.
Kancelarii prezydenta (skoro już podjęła decyzję o usunięciu krzyża właśnie dziś) gratuluję "konsekwencji w działaniu", dzięki czemu pokazała innym  jak skutecznie grupka ludzi może w sposób prawie oficjalny działać wbrew prawu, torpedując ustalony na najwyższym szczeblu państwowym bieg wydarzeń.

"Bojownikom o krzyż" gratuluję katolickiej miłości do bliźnich, pomysłu na skandowanie hasła "precz z komuną", schizmy w stosunku do decyzji  oficjalnych władz kościelnych, zablokowania księżom możliwości wykonywania swych obowiązków oraz pozbawienia innych wiernych szansy obejrzenia  spornego krzyża podczas częstochowskiej pielgrzymki. Również łatwości poddania się manipulacji lub zwykłej bezmyślności oraz "wysokiego poziomu" świadomości własnej śmieszności i działań.

Na koniec pogratuluję sobie. Zwykłej ludzkiej cierpliwości szarego obywatela.

Komentowanie


siedem + = 15