Nowy Rok 2011 i prezent dla ZUS

{ Napisane: gru 31 2010 przez: FAZA }

Nie ma już chyba wątpliwości, że z okazji Nowego Roku 2011 rząd przygotował dla nas kolejny – niewątpliwie atrakcyjny – prezent, jakim jest oddelegowanie następnej partii naszych pieniążków do ZUS. Nie wiem jak innych, ale mnie osobiście sytuacja powoli przestaje śmieszyć.
Po nie tak dawnym serwowaniu narodowi propagandy sukcesu w tonie "Polska – zielona wyspa na mapie Europy", działania w stylu odwołania wielu obiecywanych inwestycji na Euro 2012 (szczególnie dotyczących budowy dróg) oraz podniesienie podatku VAT nawet u średnio inteligentnego szympansa powinny wywołać lekki niepokój.

Jestem w stanie zrozumieć, że naprawa finansów publicznych nie jest łatwa, szczególnie jeśli skutecznie zaniedbywały ją również wcześniej rządzące ekipy. Jednak ta miała być przecież najlepsza, złożona z samych fachowców, a projekty ustaw miały leżeć przygotowane w biurkach jeszcze przed wyborami. Tymczasem wybraliśmy po raz kolejny bandę aferzystów, pseudo-fachowców oraz nierobów. Albo tchórzy, którzy starają się nie zrobić nic i przeczekać, ewentualnie od czasu do czasu (wbrew wcześniejszym zapewnieniom o przewidywanych kompleksowych rozwiązaniach), pójść po najmniejszej linii oporu i znów sięgnąć do kieszeni podatników.
Jestem nawet w stanie pojąć swoim niezbyt lotnym rozumkiem, iż sytuacja wymaga pewnych – nazwijmy to: mało korzystnych dla obywateli – posunięć. Ale niech stanie jeden z drugim przed kamerą i powie: jest źle, musimy zrobić tak i tak. Tymczasem premier tłumacząc, że zabiera z OFE 5% (z wysyłanych tam 7,3) naszych dochodów i pakuje je w ZUS, mówi, że dzięki temu OFE nie będą zadłużać budżetu. Że co? Nasze pieniądze wpłacane na nasze konta zadłużają budżet? Czy też zadłuża go niewydolna polityka emerytalna, patologiczny KRUS i ZUS, których wielmożni nie potrafią naprawić? Nasze pieniądze wpłacone za "subkonta" w jedynej słusznej instytucji znikną momentalnie jak sen jaki złoty, pozostając jedynie cyferkami na monitorze komputera. Ciekawe też ile nowych pracowników zatrudnionych zostanie do obsługi tych kont i momentalnie nieistniejących pieniędzy.
Powalająca jest też diagnoza premiera, że system emerytalny nie rozpadnie się, jeśli obywatele zabiorą się za produkcję dzieci. Ja osobiście doradzam w związku z tym, żeby nasi politycy zajęli się produkcją szarych komórek w swoich mózgach.

Komentowanie


+ 1 = siedem